All posts by evilkya

tańczę tu na rurze

jak być dorosłym 1, czyli samotny biały żagiel

Jak być dorosłym? Nie mam pojęcia, nigdy się nie zdecydowałam. Wiek nie ma tu nic do rzeczy. Radzę sobie w życiu bez tej etykietki. Kiedy miałam mniej niż sześć lat, oznajmiłam spod stołu, że nie chcę być dorosła, bo dorośli płacą rachunki, a wtedy ludzie w pokoju zadumali się nad filozoficzną głębią tego oświadczenia, co dało mi do myślenia.

Continue reading jak być dorosłym 1, czyli samotny biały żagiel

szukajcie, a znajdziecie (3)

Powracam do niekoniecznej tradycji pomocy potrzebującym. Gdyż jestem osobą życzliwą i pomocną. Na wiele, wiele pytań w guglu szukający zostają znajdującymi na snafu, ale kilka zapytań powtarza się regularnie i mam poczucie, że nie wszystkich zagubionych walnęłam odpowiednio mocno kagankiem. Zatem naści, pisownia zapytań oryginalna.

Continue reading szukajcie, a znajdziecie (3)

pulled pork Jareckiego, czyli wieprzowina szarpana z boczku

Oto potrawa, którą Jarecki czasem przynosi i trzeba wtedy troszeczkę walczyć ze swoimi najlepszymi przyjaciółmi, by choć łyżkę zdążyć umoczyć. Żeby zrobić zdjęcie, zmówiliśmy się z Jareckim na tajne otwarcie garnka w zaciszu i pod nieobecność. Oddaję mikrofon autorowi.

Continue reading pulled pork Jareckiego, czyli wieprzowina szarpana z boczku