Feed me!

Jak nerdy grają w akurat battlefielda po sieci, to nie będą sobie przecież gotować. Na szczęście dobre $_DEITY dało nam zamawianie żarcia przez interwebs.

W kategorii jedzenie na telefon na razie odpuszczę sobie omawianie tzw. pizzerii z dostawą, zresztą każdy ma swoje ulubione (pizza hut niech mnie nawet nie rozśmiesza, telepizza mi nie smakuje, w sumie trawię tylko da grasso). Oblecimy to, co można sobie w stolicy zamówić do domu z porządnych restauracji, takich ze sztućcami, kelnerką, kwiatkiem w wazonie i obrazkiem na ścianie.

Dodaj komentarz