Terriers

Wiem, powoli się rozkręca, niektórzy przysypiali na pierwszym odcinku. Proszę zażyć cukrów i przebrnąć, bo już za chwileczkę, już za momencik będzie wszystko, dla czego warto odgniatać sobie tyłek na kanapie. Postaram się bez spojlerów.

Dwóch smętnych typów w dziurze gdzieś po lewej na dole Stanów fascynującej jak dworzec w Kielcach[1] szwenda się i załatwia drobne robótki, że niby prywatni detektywi. Wykraść skradzionego psa, pomóc pięknej męskiej prostytuce, załatwić potentata nieruchomości stojącego za śmiercią przyjaciela, zwabić w pułapkę gościa, który niedokładnie opisany na liście gończym okaże się ciężarówką mięśni (ale wielbicielem małych piesków), zarobić parę groszy. A już najlepiej powolutku wpierdolić się w ciąg afer, które prawdopodobnie bohaterów przerastają, i wyjść z nich z porządnie obitą mordą i złamanym sercem.

Jak przystało na przyzwoitą parę do niespecjalnych zadań, mają zaplecze kostiumowe (mncemlwnźavbaą cenyavę), wtyki w policji (mnwhznar xbql nhgbelmnplwar), batmobile (boqencnaą cółpvężneójxę pmlśpvpvryv onfraój), znajomość sztuk walki (jmehfmlłn zavr fpran, wnx bonw jlyrpvryv cemrm bxab jeóżxv), kryjówki (gnx xelwójxbjr, żr zbżan j avpu mthovć pmłbaxn ebqmval) oraz zaprzyjaźnionych nerdów. Omamo, jakich oni mają fajnych nerdów.

Tempo wolniejsze od tego, do którego przyzwyczaiły nas seriale sensacyjne. Dlaczego warto ten tyłek odgniatać?  Świetna muza, aktorzy grają, a nie prezentują jeden z zestawu trzech wyrazów twarzy; dialogi! dialogi, brak mi słów pochwały za dialogi. Pierwszy raz od dawna nikt nie obraża mojej inteligencji, opowiadając mi, co widzę na ekranie, albo tłumacząc, czego nie widzę. Ładne what-a-twisty i żadnej łopatologii. Słodkie łypnięcia Britta spode łba, diablik w oczach Katie, pyszny Gustafson, fryzy Dolwortha i śliczna Gretchen.

– Holy shit! That’s the sex tape.

– Yep, porn on a phone.
– iPorn.
– You what?
[1] I look forward to your letters.

4 thoughts on “Terriers”

  1. nie mogą skancelować. jeśli skancelują, napiszę do nich naprawdę wkurwionego emajla. spalę im wieś. podrapię sobie nos.

Leave a Reply