Jak moje życie zmieniło się na zawsze

W 1992, czyli ćwierć wieku temu, pierwszy raz grałam w Pinball Dreams i Pinball Fantasies.

Dyskusja na fejsie Nerdów Nocą a propos trzydziestej rocznicy “Contry” przywołanej przez Artiego nagle przypomniała mi, że kumpel zrzucił z kamery wideo dokumentację tego momentu. Straciłam przytomność i zmontowałam ścinki.

Nie było to oczywiście moje pierwsze spotkanie z komputerem i od każdego trzeba było mnie kijem odganiać, ale Amiga zrobiła na mnie wrażenie piorunujące. Konsekwencje trwają do dziś, na przykład mam szafę pełną ośmio- i szesnastobitowców, więc już nie mieszczą się w niej naleśniki. Przechowuję we wdzięcznej pamięci Mateusza i Royala, amigowców, którzy niechcący zgotowali mi ten los.

Oglądam ten film i wspomnienia wracają. Jak siedziałam ze słownikiem na kolanach, żeby przejść Monkey Island. Jak trzęsłam się, że popsuję komputer, jeśli wybiorę “quit” w Deluxe Paintcie. Jak szczęka opadła mi na widok ProTrackera. Jak Amiga powiedziała “kaja”, kiedy wpisałam “kya” w program Say. Jak zabrałam matce lutownicę, żeby naprawić coś w pięćsetce.

A Wy pamiętacie ten moment, przez który dziś jesteście graczkami i graczami, retrokomputerowczyniami i retrokomputerowcami (tak nas teraz nazywają, phi), robicie elektronikę lub informatykę albo nie tylko pijecie wódkę na demoscenie? What broke you? Kiedy to było? Co to było? Co się działo?

Jeśli ktoś ma fejsa, to znakomita wymiana wspomnień trwa w tym wątku.

W zasadzie mogłabym spisać dokumentację upadku niewinnej nastolatki, która w wolnym czasie raczej czytała trzy książki dziennie, gryzła pędzle i lizała akwarelki, w człowieka, który został inżynierem informatyki, ma szafy pełne złomu i zarywa noce m.in. na granie. Może kiedyś.

Pixel Heaven 2014, foto by Dawid Maron.


Obowiązkowa wrzutka: można mnie wspierać na Patronite i m.in. wylądować w Hall of Fame.

5 thoughts on “Jak moje życie zmieniło się na zawsze”

  1. Uoau chcialem pokazac zone admina I trafilem Tutaj . Evilkya 15 lat pozniej :D

Leave a Reply