angry

factory reset windowsianego tabletu

Kumpela zapomniała, jakie ma hasło do tabletu (Woo Antares PAD841W). Zdarza się w najlepszym domu z fortepianem. Poprosiła o reset do zera, wzięłam zatem sprzęt do domu, bo jak wiadomo, lepiej takie rzeczy robić po kablu. Po włączeniu zorientowałam się, że nie mam do czynienia z tabletem androidowym i ADB mogę sobie zwinąć w ciasny rulonik i rozważyć znaczenie słowa “czopek”. Poniżej skuteczny sposób na hard reset.

1. Ustawiamy sobie tablet poziomo. Niby nie trzeba, ale nigdy nie wiadomo.

2. Wywołujemy klawiaturę spod Accesibility Options (małego znaczka w lewym dolnym rogu):

login1

3. Naduszamy shift i zostawiamy podświetlony.
4. Po macnięciu przycisku wyglądającego jak włącznik (ten w prawym dolnym rogu) wybieramy “restart”.
5. Po jakimś czasie pojawia się ekran, na którym wybieramy “Troubleshoot”:

option1

6. Pojawia się ekran z opcjami, z których wybieramy “resetuj system”.

troubleshoot1

7. Zaczynają się zagadki, ponieważ tablet nie wyświetla napisów, tylko same obrazki.

prostokaty1

Wybieramy niebieski prostokąt lewy, który oceniamy na “next” (prostokąt-sama ramka oceniamy na “cancel”). Trafiony-zatopiony.

8. Potem do wyboru są dwie strzałki — wybieramy górną.

strzalki1

9. Potwierdzamy wybór poprzez macnięcie niebieskiego prostokąta jak w punkcie 7.

10. Profit!

Uwaga:

  • nie zwracamy uwagi na kalekie menu recovery, które pojawia się, gdy zresetować tablet wciskaniem power+volume down;
  • bezproduktywne są próby z normalną klawiaturą mobilną (taką, która pojawia się, gdy usiłujesz wpisać hasło).

Po zakończeniu procedury wyciągamy swoje urządzenie z androidem i wybaczamy mu wszystko, tulimy do piersi i chwalimy jego sensowne recovery menu.

Dopiero po zakończeniu znajdujemy w miarę pomocny instruktaż, z którego domyślamy się, że tajemnicza strzałka górna oznacza “just remove my files”, a dolna — “fully clean the drive”.

(Ilustracje wzięłam z różnych stron prezentujących skrinszoty, dobierałam wystarczająco podobne).

(Jeśli kogoś bawią takie rzeczy, to parę lat temu rutowałam Kindla Fire).

Dodaj komentarz