
Kolega z wyższych sfer kiedyś zwrócił mi uwagę, że frajdejs to taki makdonald dla japiszonów. Tak czy inaczej to nasza namaszczona nerdowa knajpa, co wzięło się stąd, że gdy ktoś z naszych wyemigrował za lepiej »»»

Kolega z wyższych sfer kiedyś zwrócił mi uwagę, że frajdejs to taki makdonald dla japiszonów. Tak czy inaczej to nasza namaszczona nerdowa knajpa, co wzięło się stąd, że gdy ktoś z naszych wyemigrował za lepiej »»»

Także zamawiamy przez glodni.pl. Dużą zaletą dań z tej restauracji jest ich wielkość (Zły Major Witek wytłumaczył mi, że wegetarianie muszą jeść więcej). Braliśmy na miejscu i na wynos: zupkę Chiński Nowy Rok (13 zł) »»»

Żarcie rosyjskie, tłuste, głównie smażone albo w rosole. Zamawialiśmy przez glodni.pl, najczęściej: roladki z naleśników z łososiem (10 zł) – dobra przekąska pielmieni sybirskie (15 zł) — pierożki nadziewane mielonym pływające w rosole ze śmietaną, bierzemy »»»