Category Archives: palto zielone

na szczęście jesteśmy dorośli

Któregoś dnia Zły Major Witek, Zill i ja mieliśmy dużo pracy, więc rozmawialiśmy na ircu. (Założyliśmy sobie kanał nerdowego wsparcia kreatywności. Jeśli ktoś uważa, że nada się w miejscu, gdzie dojrzewają produkcje snafu, wrzutni nocnej, inżynierii wszechświetności i tego typu rzeczy, to wie, jak nas znaleźć). Zill zauważył potencjał memetyczny zdjęcia kol. Wrzaska, któremu można na tym zdjęciu wmontować różne rzeczy w dłoń.

Jednakowoż prosimy nie wmontowywać.

Skomentował swój pomysł: “na szczęście jesteśmy dorośli”.

Continue reading na szczęście jesteśmy dorośli

obcisłe gadki (9)

– para w trakcie bara-bara, no i pomylił im się kit do okien z lubrykantem.
– i co?
– i wypadły im okna!

***

k.: nie wiem, jak ci to powiedzieć, ale ta dziewczyna, no, problem jest taki, że…
wr.: nie uruchamia triggerów sapioseksualnych?

***

ku.: jakiej narodowości jest zamek błyskawiczny? żżżt.

***

ku.: jak się mówi na rany Edwarda Śmigłego? kukurydza.
k.: aaargh
ku.: czekaj, mam jeszcze jeden. jak się będzie nazywał Egipt bez internetu? gipt.

***

[poczekalnia w psychiatrycznym]
– są równe uprawnienia, kobiety już mogą mówić, co umieją.
– dwóch żołnierzy zostało aresztowanych i będę walczył o ich wolność. to jak, jestem przyjęty?
– wszystkie kobiety są cudowne. zdrowia życzę. mogę zapalić? bo wczoraj piłem.
– boże, jakie śliczne. ja szybko kochliwy jestem. mogę w serduszko pocałować?

***

Dylan Moran:
– przejeżdża przez miasta, w których burmistrzem jest traktor

***

a.: moja córka kolekcjonuje skarpetki odstępujące od normy.

***

k.: dobry ten pasztet z soi.
t.: może ktoś tam naszczał?
k:. TATO
[…]
t.: co masz takie oczy?
k.: mam soczewki kontaktowe.
t.: a, bo myślałem, że coś paliłaś. w ogóle lepiej wyglądasz ostatnio.  dużo piłaś pewnie.

***

zamyślony wyraz prompta [przybrać]

***

x.: są trzy prawdy pozorne. piwo bezalkoholowe, benzyna bezołowiowa i matka boska zawsze dziewica.

***

Nawiasem mówiąc, ostatnio wymyśliłam kilka nazw.

  • dla ponurego kabaretu: Czarna Polewka;
  • dla firmy: Spółka Córka;
  • dla sprzeczki między przyjaciółmi: konfrontowa sytuacja;
  • dla linii kosmetyków pudry/róże: Galeria Wypieków;
  • dla przekąsek uspokajających: orzeszki samochodowe;
  • dla komiksu: Przygody Komisarza Dżendera.

szukajcie, a znajdziecie (3)

Powracam do niekoniecznej tradycji pomocy potrzebującym. Gdyż jestem osobą życzliwą i pomocną. Na wiele, wiele pytań w guglu szukający zostają znajdującymi na snafu, ale kilka zapytań powtarza się regularnie i mam poczucie, że nie wszystkich zagubionych walnęłam odpowiednio mocno kagankiem. Zatem naści, pisownia zapytań oryginalna.

Continue reading szukajcie, a znajdziecie (3)

kolekcja sygnaturek

Dodałam dziś stronę, na której zbieram fortunki. Część z nich odziedziczyłam od większych wyjadaczy. Dzięki Wam moja niegdysiejsza działalność na juznecie była zawsze okraszona całkowicie losową* wisienką.

Uważni czytelnicy znają niektóre z tych sigów z nerdkyi, znerwicowani — z usenetu, erudyci — z pamięci. Jeśli ktoś ma coś ładnego, najchętniej lekko ofensywnego albo pasującego do konkretnych kontekstów, niech podrzuci. Kto nie wie, co to sygnaturka, niech przeczyta na wikipedii.

Miłej zabawy: http://snafu.evil.pl/fortunki/

*Całkowitą losowość osiągałam za pomocą uroczego skryptu:

$ cat sigsig
#!/usr/local/bin/bash
max=$(ls $HOME/.sigs|wc -l)
cat $HOME/.sigs/$((1+$RANDOM%max))

wykonywanego czasem wiele, wiele razy.

obcisłe gadki (8)

w.: dowcip opowiem. długoletnie małżeństwo uprawia seks. kochają się, kochają, mija godzina, druga, trzecia, żona mówi do męża: – co, też nie możesz sobie nikogo przypomnieć?

***

w. myślisz, że kelnerka się mści na naszych drinkach?
k.: mocz tu siura zenon.
w.: nieno, pusty jestem.

***

t.: ile tego sernika ci ukroić?
n.: pokaż mi, jak mnie kochasz.
t.: to może jakoś inaczej?…
n.: no dobra, na szerokość tej tekturki.
t.: szeroka jakaś.

***

k. schować ci piwo do lodówki?
r.: w dupę se wsadź.
k.: aha, ciepłe chcesz?

obcisłe gadki (7)

n.: po czym poznać, że kobieta ma orgazm? – a kogo to obchodzi?
w.: co robi kobieta po stosunku? przeszkadza.
w.: a, mam jeszcze jeden. dlaczego kobiety udają orgazm? bo myślą, że nas to w ogóle obchodzi.

***

k.: hej blondyna kto cię dyma jak mnie ni ma?
q.: myszka miki chuju dziki

***

w.: ty, a wiesz, naga blondynka nie wygląda tak całkiem głupio.

dzień w kosmosie

k.: m. to by kiedyś się w końcu napił z nami
k.: musimy mu zaaplikować tabletkę gwałtu
n.: ta
n.: ale znów przyjechał samochodem
n.: myślę, że on zachowuje cnotę na po dyplomie
k.: cnotliwe smoki zjadają

***

d.: ja bardzo proszę nie podnosić mi cisnienia bo pisze po co się robi sieci wifi
d.: i to mi zjada osobowość
a.: a po co sie robi?
a.: żeby druta nie ciągnąć, proste
d.: no właśnie…
a.: i to pewnie chcesz rozwlec do 10 stron A4?

***

n.: aaaa, jeszcze raz ktoś przy mnie powie “lodżin”, a będę strzelać
a.: lodżin z bazin?

***

d.: a żeby było weselej, to z k. w sobotni wieczór uczyliśmy łodzian BSK
n.: śpiewając pod oknami?

lalala trzy-des
lalala jebał go pies
lalala er-es-a
lalala nie ma chuja

a.: piękna piosenka
n.: możecie dopisać jeszcze ze dwie zwrotki na działania twórcze

sprzedam altówkę nieużywaną od drugiej pozycji

Temat pracy magisterskiej altowiolisty: “Druga pozycja, mit czy rzeczywistość?”.

Jaka jest różnica między pierwszym a drugim pulpitem altówek? Pół tonu.

Dlaczego w filharmonii skrócono przerwy do pięciu minut? Żeby altowioliści nie zdążyli zapomnieć, co grają.

Czym się różni altówka od wiadra gówna? Wiadrem.

Jakie są najtrudniejsze cztery lata w życiu altowiolisty? Ósma klasa podstawówki.

Dlaczego palce altowiolisty są jak pioruny? Nigdy nie trafiają dwa razy w to samo miejsce.

Definicja sekundy małej? Dwie altówki grające unisono.

Co to jest stos płonących altówek? Ognisko muzyczne.

Przychodzi altowiolista do lutnika, żeby nabyć instrument. Lutnik prezentuje dwie altówki — droższą i tańszą. Altowiolista pyta – czym się różnią? Lutnik odpowiada – ta droższa jest nastrojona.

Jaka jest różnica między rozjechanym skunsem a rozjechaną altówką? Przed skunksem są ślady hamowania.

Dlaczego altowiolista chodzi ciągle smutny? A Ty byś się cieszył, będąc altowiolistą?

***

Wokalista wyhacza wzrokiem panienki na koncercie i myśli: “Zrobię imprę, zaproszę panny, będzie spoko”.
Gitarzysta myśli: “Vokal zrobi imprę, przyniosę co-nieco, bedzię fajnie”.
Basista myśli: “Gitarzysta i vokal pewnie zrobią imprę… Może sie wbiję na krzywy ryj?”
Perkusista myśli: “1,2,3,4, 1,2,3,4…”