
Miałam zdaje się ambitny plan pisać często o serialach, ale się rozkojarzyłam. Zatem dziś tylko szybka lista rzeczy, których jeszcze nie było na kanapie. Girls — festiwal dyskomfortu. Wyobrażam sobie, że jakaś młodociana scenarzystka bardzo lubi »»»

Miałam zdaje się ambitny plan pisać często o serialach, ale się rozkojarzyłam. Zatem dziś tylko szybka lista rzeczy, których jeszcze nie było na kanapie. Girls — festiwal dyskomfortu. Wyobrażam sobie, że jakaś młodociana scenarzystka bardzo lubi »»»

Poczułam dziś w sobie rap na melodię. Wymieniałam uwagi z kilkoma osobami o życiu freelancera. Tak pracuje moja matka i kilku przyjaciół. Wszyscy mają dobre rady i uwagi, podpowiadają, jak wybrnąć z zusu, enefzetu (niezła bajera, jak »»»

Mój przystojny i inteligentny brat kontynuuje tradycję rodzinną, w której mężczyźni znakomicie gotują, a kobiety jedzą, pachną i mają inne zalety. Oto obiecany przepis na znakomitą pizzę, która wcale nie rusza wątroby, w ogóle nie »»»

Różne są rodzaje rejdżu. Sama miewam bardzo agresywne przypadki gamerage, kiedy mam ochotę wbić kontroler w telewizor i wrzeszczę “K[expletive deleted], GRA DLA DZIECI DO LAT TRZECH, JA P[expletive deleted], GRA MA BYĆ PRZYJEMNA DLACZEGO JĄ »»»

Bardzo się cieszę, że internet wszedł wreszcie do mainstreamu. Haha. W sensie, że władze energicznie wyciągają rękę z nocnika i rozmawiają na przykład o informatyzacji (infrastrukturze i edukacji w temacie) i o domenie publicznej (czyli »»»

Ponieważ ulegam mądrym i pięknym kobietom, które regularnie namawiają mnie do złego, a potem zmawiają się między sobą, a następnie pokazują wszystkim, do czego mnie namówiły, a oprócz tego mówią o mnie dobrze, w sobotnio-niedzielnym »»»

Ponieważ w rodzinie jest długoletnia tradycja pizzy — potrawy łatwej, taniej oraz gotowej na najbardziej ezoteryczne dodatki — zapytałam kiedyś rodziców, jak ją robią. Każde inaczej, więc naści oba sposoby. Za jakieś trzy tygodnie możecie »»»

Kolekcjonuję powolutku listę epitetów, którymi obdarza mnie rodzime ciało polityczne. Dziś jedną obelgę mi zabrano — przestałam być warszawiakiem. Anna Nehrebecka, przewodnicząca komisji nazewnictwa w Radzie Warszawy, była uprzejma ubolewać, że publiczność wyśmiewa się z jej ciężkiej »»»