takie jest dobre

Efektowne flajd nudels z kuro Majora Witka

Wracamy do tradycji, że potrawa nerdowska ma być bardzo prosta do wykonania, szybka i efektowna. Mam tylko taką uwagę, że orzeszki nie są opcjonalne. Orzeszki są konieczne.

Porcja na dwie osoby plus dokładka.

  • pół paczki makaronu wstążek (aka nudli)
  • 25 deko piersi z kurczaka
  • pęczek szczypiorku (dymki)
  • dwa ząbki czosnku
  • dwie łyżki stołowe ciemnego sosu sojowego
  • olej/oliwa do smażenia
  • wok
  • łopatka do energicznego grzebania w woku
  • sitko czy inny durszlak do odlania i przelania makaronu
  • opcjonalnie: orzeszki ziemne (niesolone dobre, solone przepłukać wodą)
  • opcjonalnie: cebula

Tradycyjnie w części zasadniczej wszystko dzieje się szybko, więc lepiej mieć wszystko przygotowane.

Nudle ugotować al dente (tj. żeby były twardawe). Przed odlaniem do gara wlać ciut oleju, żeby się nie kleiły. Odlać, przelać zimną wodą, zostawić w sitku.

Kurczaka pokroić w małe (pół kciuka) kawałki. Szczypiorek pokroić w kawałki tegoż rozmiaru. Opcjonalne orzechy przelać, jeśli są solone. Opcjonalną cebulę pokroić w cząstki.

Rozgrzać olej w woku na dużym ogniu. Rozgnieść czosnek i wrzucić go na gorący olej, smażyć, aż zacznie pachnieć. Dorzucić opcjonalne orzechy i cebulę, smażyć, aż orzechy zbrązowieją, a i cebula powinna być zeszklona do tego momentu. Energicznie wiosłować, bo przywiera!

Dorzucić kurczaka,

smażyć, aż porządnie zbrązowieje.

Dorzucić nudle, sos sojowy, szczypiorek.

Mieszać, aż szczypiorek nabierze intensywnie zielonego koloru. Nie przeginać, bo szczypior się zwiędnie.

Jak będzie dobre, wrzucić do miski, od razu zjeść.

Uważny czytelnik zauważy brak pieprzu, soli i przypraw. Moim zdaniem potrawa sama w sobie jest jami, ale oczywiście można przyprawiać do smaku.

Potrawa się dobrze skaluje, tylko trzeba przewidzieć większy gar – podana porcja jest bezpieczna w dużym woku.

Tutaj istotnie mieliśmy wypadek, bo nieco nam się wok przelał. Próbowaliśmy posiekać makaron, ale ostatecznie przerzuciliśmy całość z woka do dużego gara, po czym trochę nam przywarło (mimo podlania dna oliwą). Ale było pyszne.

Smacznego!

5 thoughts on “Efektowne flajd nudels z kuro Majora Witka”

  1. Dzięki, dzięki. Dobre wyszło. Orzeszki z pewnością obligatoryjne.

    Muszę jeszcze trochę sobie dopasować algorytm do posiadanego sprzętu (nie mam woka) i proporcje do gustów (hojnie szczypiorku!), ale już pierwsza wersja była bardzo dobra.

  2. Uwielbiam wasz styl i często zaglądam na waszego bloga! gotujcie jak najwięcej i piszcie, piszcie, piszcie :D

  3. dziękujemy i będziemy! :D

    co mi przypomniało, że muszę wydostać dwa przepisy na takie obłędne babeczki, którymi się żywię ostatnio.

Dodaj komentarz