Misfits

Najwyraźniej mam jadowitą właściwość, że jak serial wypina mnie z butów, to natychmiast go kancelują (nota bene z jednym honorowym wyjątkiem — House’a zostawili). Sprawdźmy, czy mam zasięg także na Wielką Brytanię.

Bo w Stanach raczej nie trafimy serialu, w którym pięcioro młodocianych wyrzutków skazanych na prace społeczne będzie kląć (z zajebistymmmm akcentem), latać półnago (gdzie popadnie), szczać, palić, pić (takoż), krzywić mordy, prezentować blowjob na butelce, wrzucać tabsy, malować ławki, sortować śmieci, a po wyjątkowo niezłej burzy z piorunami także czytać w myślach, znikać, cofać czas i takie tam. Wyobraźcie sobie, jak mają przejebane ich probation workerzy. Myślicie, że sobie wyobrażacie? Nie wyobrażacie sobie.

– why r’you in the wheelchair?
–  t’was the storm, the strange tingling sensation in my anus’s spread to my body!

Misfits

Also: skoczna nuta, dobre pyskówki, znakomite zdjęcia (taka fajna ostrość tylko w jednym miejscu na raz i burość wszędzie), a młodzież gra jak szatany. Ale to chyba oczywiste, przecież nie pochwalę serialu z durną muzą i dialogiem drewnianym.

One thought on “Misfits”

  1. Nie ma zasięgu.
    Trzecia seria zapowiedziana.
    W święta będzie odcinek christmas special.

Dodaj komentarz